Nowalijki – świeże nie zawsze dobre

Wiosna to niewątpliwe wspaniały czas, wraz z nią w naszych domach zaczynają pojawiać się pierwsze warzywa. Te młode marchewki, pietruszki, pomidory zupełnie zmieniają smak zup i innych potraw. Uwielbiamy je wszyscy, ja już czuje zapach rzodkiewki. Tak rzodkiewka jest chyba najlepsza z całego zestawu wiosennych warzyw.
Przeczytaj również: Czym jest metoda All on 6 i jakie są jej zalety?
Dla dziecka stanowi wspaniały dodatek do kanapek, sałatek, twarożku. Może być również doskonałą przekąską na podwieczorek. Jednak należy pamiętać o tym, że wszystkie nowalijki nie są wskazane dla dziecka. Choć wyglądają okazjonalnie, to niestety nie zawierają cennych składników.
Przeczytaj również: Czy stolarka aluminiowa może być stosowana w konstrukcjach pasywnych i energooszczędnych?
Ponieważ te pierwsze wiosenne smaki pochodzą z upraw w szklarniach, są sztucznie nawożone środkami chemicznymi. Więc mogą tylko zaszkodzić dziecku, niż wspomóc jego zdrowie. Dlatego warto trochę odczekać, aż pojawią się bardziej wartościowe produkty. Najlepiej jednak, jeśli mamy taką możliwość, wykorzysta ć kawałek ziemi w ogrodzie i stworzyć swój prywatny warzywny stragan.
Przeczytaj również: Czy wynajem busa jest opłacalny dla małych grup?
W takiej sytuacji, będziemy mieć pewność, że podajemy dziecku świeże i nienafaszerowane chemią produkty. Jeśli nie mamy ogródka, to kupujmy tylko u sprawdzonych sprzedawców, a najlepiej z upraw ekologicznych. Wybierajmy raczej te mniejsze niekoniecznie o intensywnych barwach produkty, z wiadomych względów. Warto pamiętać, aby przed podaniem dziecku dokładnie je umyć oraz obrać te młode pyszności.
Jak widać nawet to, co z pozoru zdaje się być zdrowe i smaczne, niekoniecznie jest wskazane dla dziecka.



